251878
Book
In basket
Dziewczyna z kabaretu / Manula Kalicka. - Warszawa : Prószyński Media, 2016. - 525, [3] s. ; 20 cm.
(Na przekór losowi / Manula Kalicka ; t. 1)
Kontynuowany w: Koniec i początek
Kontynuowany w: Jej drugie życie
Kontynuowany w: Między tobą a mną
Warszawa, wrzesień 1939: Irenka Górecka, młoda tancerka z kabaretu, ucieka z bombardowanej stolicy wraz ze swoim sąsiadem Witoldem Kiersnowskim i jego szoferem. Kiersnowski, urzędnik jednego z ministerstw, przewozi bardzo cenny obraz, autoportret Rembrandta, który ma zostać wywieziony do Szwajcarii. Niestety, w czasie drogi Kiersnowski i szofer giną, a Irenka zostaje sama z Rembrandtem. W dodatku znajduje małego żydowskiego chłopca, który stracił matkę... Od tej chwili Irence grozi podwójne niebezpieczeństwo, związane zarówno z ukrywaniem Rembrandta, jak i żydowskiego dziecka. „Dziewczyna z kabaretu” to wydane pod nowym tytułem długo wyczekiwane wznowienie powieści Manuli Kalickiej „Rembrandt, wojna i dziewczyna z kabaretu”. Powieści, o której czytelnicy pisali tak: … to napisana z humorem powieść o prawdziwej przyjaźni i bezinteresownym poświęceniu. Książka, która wzrusza i jednocześnie wywołuje uśmiech na twarzy. …to jest sztuka napisać książkę o czasach wojny, z której bije humor, która nie przytłacza smutkiem i śmiercią, a jednocześnie pokazuje realia tamtych czasów. …czy może być coś cudowniejszego, jak śmiać się i płakać nad kartkami książki? Jak zaciskać kciuki, aby komuś udało się uciec, schować, przeżyć? …autorka udowodniła, że o wojnie można pisać w inny, aczkolwiek również ciekawy sposób.
Availability:
Wypożyczalnia dla dorosłych
There are copies available to loan: sygn. W 82-3 [Wypożyczalnia] (1 egz.)
Filia nr 1
All copies are currently on loan: sygn. M 821.162.1-3 [Wypożyczalnia] (1 egz.)
Notes:
General note
Poprz. wyd. pt.: "Rembrandt, wojna i dziewczyna z kabaretu".
Stanowi t. 1 cyklu pt. "Na przekór losowi".
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again